Spośród wielu miejsc w Łebie, do jednego z ciekawszych należy zaliczyć muzeum motyli. Właściwie jedna z wystaw znajduje się w Łebie, gdyż tu została uruchomiona w 1998 roku, natomiast drugą kolekcję możemy oglądać we Władysławowie. Tam oddano ją do oglądania w 2000 roku.
Muzea te są o tyle ciekawe, gdyż można tu obejrzeć blisko sześciu tysięcy gatunków motyli, pochodzących z całego świata. Obejrzymy więc tu nie tylko polskie gatunki, ale także motyle z Ameryki, Azji czy całej Europy. Okazy są niesamowite, niekiedy bardzo oryginalne, o niepowtarzalnych barwach. Muzea te nie są jednak czynne przez cały rok, z czym należy się liczyć, wybierając się do któregoś z nich. Są bowiem otwarte jedynie w sezonie, a otwarcie ma miejsce wraz z końcem kwietnia, początkiem maja. Wówczas bowiem coraz więcej osób przybywa do nadmorskich kurortów, rośnie więc także liczba odwiedzających owe muzea. Udając się do Władysławowa, poza muzeum motyli, warto tu także zobaczyć inne, okoliczne atrakcje. Możemy odwiedzić wieżę widokową w domu Rybaka, zwiedzić letni dom generała Józefa Hallera, przejść aleją gwiazd sportu czy udać się do Sowińskiego lunaparku. Muzeum Motyli jest z pewnością jedną z największych atrakcji, zarówno Łeby, jak i Władysławowa, gdyż każdego letniego sezonu przybywa tu bardzo dużo osób, ciekawych tych niesamowitych okazów. Będąc w Łebie, czy we Władysławowie, pamiętajmy więc o takich wyjątkowych miejscach. Mogą bowiem one wiele nauczyć. Zabierajmy tam także nasze pociechy, by pokazywać im w ten sposób piękno otaczającego je świata.